Dzisiaj tuż po godzinie 5:00 w Woli Zambrowskiej na drodze krajowej numer 66 zginęło 6 mężczyzn.
Jadący najprawdopodobniej od strony Wysokiego Mazowieckiego bus z niewyjaśnionych dotychczas przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu ustawiając się bokiem do kierunku jazdy. Od strony Zambrowa w tym czasie jechała ciężarowa scania z przyczepą. Potężna masa wbiła się w opla, spychając auto do przydrożnego rowu.
- Dokładne przyczyny wypadku będą znane za kilka tygodni, jak nie za kilka miesięcy - mówi Kamil Tomaszczuk z podlaskiej policji. Jak wyjaśnia, to bardzo poważne zdarzenie, w takich sytuacjach policja stara się nie wysuwać przedwczesnych teorii. Sprawą zajmie się zambrowska prokuratura.
Wszystkie jadące oplem vivaro osoby zginęły na miejscu. 5 z nich to mężczyźni w wieku od 24 do 33 lat, budowlańcy (tożsamości szóstej ofiary, również mężczyzny, nie ustalono od razu). Ich bus był wypełniony sprzętem, materiałami budowlanymi i elektronarzędziami. Wszyscy byli mieszkańcami powiatu hajnowskiego.
58-letni kierowca jadący ciężarową scanią Mlekovity doznał lekkiego uraz ręki. Po południu był już przesłuchiwany. W czasie zdarzenia drogowego był trzeźwy.