Kibice tłumnie wybierają się na stadion. Przed Jagą kluczowe starcie

2025.04.05 10:15
W 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy Jagiellonia zagra przed własną publicznością z Piastem Gliwice. Pojedynek ten będzie miał ogromną wagę, bo w przypadku porażki białostoczan i zwycięstwa Rakowa szanse Żółto-Czerwonych na obronę mistrzowskiego tytułu spadną niemal do zera.
Kibice tłumnie wybierają się na stadion. Przed Jagą kluczowe starcie
Fot: Redakcja BiałystokOnline

Bilety sprzedają się jak świeże bułeczki

Przed Jagiellonią niezwykle ważny mecz z Piastem Gliwice. Piastem, który jest bardzo niewygodnym rywalem, choć trzeba przyznać, że w ostatnim czasie drużyna ta znajduje się w dołku, o czym świadczy fakt, że gliwiczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu (0:3 z Rakowem Częstochowa, 1:2 z Puszczą Niepołomice i 0:2 z Widzewem Łódź). O tym, że niedzielna potyczka jest niezwykle istotna, doskonale wiedzą białostoccy kibice, którzy na stadionie stawią się w niedzielę niemal w komplecie. Już w czwartek sprzedanych było ponad 16 tys. wejściówek.

- Przy pełnych trybunach na pewno gra się lepiej, choć też pojawia się trochę większa presja. Cieszymy się, że kibice przychodzą nas oglądać i dopingować. Postaramy się zagrać jak najlepiej, żeby dostarczyć im radości i sprawić, że nie pożałują przyjścia na stadion w tę niedzielę. Postaramy się wygrać ten mecz - zapowiada Norbert Wojtuszek, boczny defensor Dumy Podlasia.

Żółto-Czerwoni wygrali w środku tygodnia starcie z Wisłą Kraków, którego stawką był Superpuchar Polski, ale wcześniej zaliczyli wstydliwą porażkę w Gdańsku. Czy białostoczanom uda się powrócić na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy?

- Na pewno do tego meczu trzeba podejść trochę inaczej niż do spotkania z Lechią. Trzeba od początku zdominować rywala i ułożyć sobie mecz tak, by potem nie działy się takie rzeczy jak w Gdańsku. Myślę, że jesteśmy do tego zdolni, a czy to zrobimy, okaże się w niedzielę. Mam nadzieję, że tak będzie - dodaje Wojtuszek.

Rywal jest niewygodny

Największym atutem Piasta jest gra w destrukcji. Gliwiczanie stracili do tej pory tylko 28 goli, co stanowi jeden z lepszych wyników w lidze. Drużyna trenowana przez Aleksandara Vukovicia potrafi "zabić" spotkanie oraz obrzydzić przeciwnikom grę i bardzo często to robi. O tym, że z Piastunkami rywalizuje się bardzo ciężko Żółto-Czerwoni w ostatnim czasie nie raz już się przekonywali. W czterech najświeższych potyczkach z tym zespołem Jagiellończycy zwyciężyli tylko raz - konkretnie jesienią 2024 r. - a wcześniej trzy mecze kończyły się remisami. W starciach tych padło też tylko 5 goli.

Ciekawostką jest fakt, że niedzielny pojedynek poprowadzi sędzia z Japonii - Yūsuke Araki. Warto też dodać, że mecz z Piastem rozpocznie się o dosyć nietypowej porze, bo o godz. 12.15.

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2025 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39