Przyszły na nie tłumy białostoczan. Jedni z czystej ciekawości. Interesowało ich, jak stare, fabryczne zabudowania zaadaptowano na centrum handlowe. Drudzy rzucili się po prostu w wir zakupów. Butiki kusiły licznymi promocjami i specjalnymi ofertami. Na jednej z wystaw uwagę przykuwały dziewczyny w roli żywych manekinów. Najwięcej osób przyciągnęły sklepy marek nieobecnych dotąd w Białymstoku, m.in. C&A, Zara i Bershka. Wielu interesował jednak przede wszystkim sprzęt elektroniczny. Zniżki w wielu sklepach obowiązują do niedzieli.
Na otwarciu największej i najładniejszej białostockiej galerii dominowała młodzież. Nie mogło też zabraknąć specjalnych atrakcji. Marek Sierocki rozdawał nagrody w konkursach, podziwiać można było luksusowe auta. Imprezę zakończył koncert zespołu Łzy. W sobotę w Alfie zobaczymy Majkę Jeżowską, Rafała "Roofi" Kamińskiego, finalistę, a teraz już choreografa programu "You can dance - Po prostu tańcz!" i Kabaret Widelec.
Kliknij tutaj aby obejrzeć fotoreportaż.