Funkcjonariusz dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku w poniedziałek (12.06) około godz. 21.30 otrzymał informację, że w rejonie jednego z osiedli mężczyzna grozi nożem przechodniom.
- Na miejsce zdarzenia natychmiast został skierowany patrol z Oddziału Prewencji Policji Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Tuż po chwili mundurowi zauważyli osobę odpowiadającą rysopisowi podanemu przez oficera dyżurnego. Mężczyzna ten na widok policji odrzucił przedmioty i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu 31-letni białostoczanin został zatrzymany przez funkcjonariuszy - opisuje oficer prasowy.
Od zatrzymanego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że ma on w organizmie ponad 2 promile. Z ustaleń mundurowych wynika, że 31-latek poszedł do 56-letniego mężczyzny siedzącego na przystanku autobusowym i, grożąc nożem, nakazał mu wydanie wartościowych rzeczy.
Pokrzywdzony bał się o swoje życie, więc oddał sprawcy rozboju telefon i artykuły spożywcze. Następnie o zaistniałej sytuacji policję, na bieżąco informując o kierunku, w którym oddalał się sprawca.
Dzięki tak szczegółowym informacjom funkcjonariuszom udało się zatrzymać mężczyznę, któremu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
monika.zysk@bialystokonline.pl